Brud, syf, wszystko brudne, z kranu śmierdzi, a pościel widać, że nawet nie zmieniona ani nie uprana. Sztućce brudne toaleta tak samo, śmietnik nie opróżniony po innych gościach. Wszędzie śmierdziało zdechlizna, że aż zwymiotować można. W toalecie nawet papieru nie było, mydło w kostce po wcześniejszych gościach. Sanepid powinien się tym już dawno zająć. Cena wogole nie adekwatna do warunków. Do centrum godzina drogi, jedna wielka masakra. Nie polecam.
Zobacz oryginalną recenzję ↗kemping · Wawer
Noclegi w Warszawie pokoje i domki letniskowe
Lista
Informacje o obiekcie.
Usługi
Kategorie i usługi
Opinia publiczna
Recenzje klientów
Nie polecam. Syf i smród. Pościele śmierdzące i nie prane. W pokoju nie ma nawet ogrzewania. Wzięliśmy droższą opcję z łazienką. Łazienka byla na dworze bez papieru i był zepsuty zamek w drzwiach. Po przybyciu nagle chciał kaucję. Podczas rezerwacji nie było o tym mowy. Oszust. Gdy zgłosiliśmy reklamację na booking to nakłamał, że zniszczyliśmy coś. Pełno kamer na podwórku, trawka ładnie skoszona a domki ruina. Pluskwa by tam nie zamieszkała. Nie polecam.
Zobacz oryginalną recenzję ↗Omijać szerokim łukiem brud smród ubóstwo na podorku zapach szamba brak papieru toaletowego brak płynu do naczyń woda zimna gdyż terma była odlaczona szkoda słów
Zobacz oryginalną recenzję ↗Pierwsze co to ceny jakie przedstawia różnią się od tych co są w internecie Pokoje nadają się do remontu prysznic jak i ubiegacia też nadaje się do remontu Jedyny plus to że w nocy jest spokój póki właściciel nie zacznie chodzić i nawalać drzwiami albo włączać muzyki
Zobacz oryginalną recenzję ↗Byłam tam pierwszy i ostatni raz. Po pierwsze łóżka bez prześcieradeł a poszwy i poszewki chyba od tygodni nie zmieniane. Bród i smród panują w najlepsze, brak w kuchni podstawowego wyposażenia, a to co jest zniechęca do korzystania , patelnie i garnki nie domyte albo przypalone, resztki talerzy , każdy z innego kompletu, brak w ogóle sztućców , ściereczki , myjki kuchenka gazowa jest , ale nie ma czym zapalić gazu. W szafach i szafkach same baniaki i zbiorniki. Właściciel wytrzymał nas pól godziny na ulicy zanim nas wpuścił. Trzeba uiścić kaucję 50 zł za pilota i klucz. O 6.00 włącza się automatyczne podlewanie trawnika (o który dba się więcej niż o gości ) i szpryca wodna dudni po oknach i ścianie tak, że skutecznie wybudza ze spania. Nie polecam, a wręcz odradzam pobyt w wym miejscu.
Zobacz oryginalną recenzję ↗